Katedra Oliwska – wyniki kontroli

Zniszczona polichromiaInformacje o wynikach kontroli przekazał rzecznik Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków:

„Według naszej oceny, nie została naruszona żadna romańska cegła (…) Jedynym elementem uszkodzonym – ale na odcinku kilkunastu centymetrów – jest fragment polichromii”

Zastanawiające. Trudno z tego wywnioskować czy już dzisiaj należy dziękować za wzorowo wykonane prace konserwatorskie? Nie, chyba jednak chodziło o to, iż mamy się cieszyć, że zniszczono tak mało, bo mogło być znacznie gorzej.

Jest jeszcze trzecia koncepcja. Może to jednak usprawiedliwienie słusznych, prowadzonych zgodnie z programem konserwatorskim działań? Ot kują, nic się nie stało.

W zasadzie aż prosi się zapytać: czy w zabytkowym obiekcie można pruć ściany i wieszać lampki, gdy nie wiadomo, co jest pod spodem? A co jest pod zniszczonym tynkiem? Otóż pod warstwą tynku znajduje się dalsza, nie odsłonięta część gotyckiego fresku, pochodząca z około 1320 r. Są to fragmenty jednej z najstarszej części kościoła, z drugiej fazy rozbudowy.

Chyba konserwator nie zgodził się na rycie po ścianach bez programu prac konserwatorskich zakładających sprawdzenie czy pod tynkiem nie kryje się dalsza część zabytkowego fresku. Wobec tego wygląda na to, że jest to samowola i barbarzyństwo. Rzeczy należy nazywać po imieniu, żeby zrozumieć, o co chodzi.

Więcej na ten temat można przeczytać w niedawno opublikowanej rozprawie habilitacyjnej prof. Aleksandra Piwka z Politechniki Gdańskiej: A. Piwek, Architektura kościoła pocysterskiego w Oliwie od XII do XX wieku. Świątynia zakonna białych mnichów, Pelplin, 2006.

Prace konserwatorskie wykonywane w Katedrze Oliwskiej finansowane są z funduszy Unii Europejskiej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.